Zbrylona sól drogowa zniszczyła plan dostaw? Jak uniknąć ukrytych strat w logistyce zimowej

Zima potrafi zaskoczyć nie tylko drogowców, ale przede wszystkim logistyków oraz dystrybutorów chemii i surowców mineralnych. Wyobraźmy sobie powtarzający się co roku scenariusz: kluczowy odbiorca – sieć handlowa, hurtownia lub zarząd dróg – zamawia kilkaset ton soli drogowej. Zamówienie dociera na czas, ale w efekcie składowania surowca luzem na otwartym placu, zamiast sypkiego materiału, odbiorca zastaje zbite, twarde bloki.

Efekt? Natychmiastowa reklamacja, kosztowne opóźnienia, konieczność mechanicznego rozdrabniania towaru i realne ryzyko utraty wieloletniego kontraktu. Jak uniknąć tego scenariusza i sprawić, by surowiec kupowany ekonomicznie w partiach całosamochodowych zachował 100% swoich właściwości użytkowych?

Gdzie uciekają pieniądze? Ukryte koszty składowania soli luzem

Kupno soli drogowej luzem – w wywrotkach, cysternach czy silo truckach – jest bez wątpienia najtańszym sposobem pozyskania surowca. Problemy i niewidoczne na pierwszy rzut oka koszty pojawiają się jednak na etapie magazynowania. Składowanie soli na hałdach generuje straty, które w skali sezonu urastają do pokaźnych kwot:

  • Płukanie i ubytki tonażowe (od 3% do nawet 8% strat): Nieosłonięty surowiec pod wpływem deszczu i śniegu po prostu spływa do gruntu.
  • Proces zbrylania i utrata sypkości: Sól charakteryzuje się wysoką higroskopijnością. Chłonąc wilgoć z powietrza, tworzy zwarte bryły, które blokują dozowniki piaskarek i rozsypywaczy.
  • Chaotyczny przeładunek: Każde uruchomienie ciężkiego sprzętu (np. ładowarek) do wydania mniejszej partii towaru generuje koszty paliwa, koszty pracy operatora oraz podnosi ryzyko zanieczyszczenia surowca piaskiem i gruzem.

Jak wyeliminować 100% reklamacji jakościowych przed sezonem?

Jedno z przedsiębiorstw dostarczających materiały do zimowego utrzymania dróg zmagało się z ciągłymi reklamacjami dotyczącymi zbrylania soli składowanej w Big Bagach u klientów końcowych. Po przeanalizowaniu problemu wdrożyliśmy proces przepakowania soli z luzu do szczelnych opakowań, łącząc automatyczną paletyzację robotem z technologią Stretch Hood.

Rezultat?

Wilgoć zamknięta wewnątrz palety została trwale wyeliminowana. Poziomy reklamacji spadły do zera, a czas rozładunku u klienta docelowego skrócił się o 40%.

(Dane i nazwa kontrahenta zanonimizowane ze względu na poufność wdrożeń i ochronę nowych produktów partnera).

Jak dobrać proces pakowania do modelu sprzedaży?

Przekształcenie sypkiego materiału w przewidywalny, pełnowartościowy produkt wymaga dopasowania opakowania do wymagań ostatecznego odbiorcy:

Dla służb komunalnych i obiektów przemysłowych (Big Bagi 500–1000 kg)

Pozwalają na bezpieczne magazynowanie dużych wolumenów i błyskawiczny załadunek wózkiem widłowym. Sól w Big Bagach nie wietrzeje i jest natychmiast gotowa do użycia w zasobnikach.

Dla sieci retail i mniejszych odbiorców (Worki 20–25 kg)

Poręczne, estetycznie oznakowane worki foliowe lub wentylowe to idealny wybór do dystrybucji w hurtowniach budowlanych, sklepach czy spółdzielniach mieszkaniowych.

Technologiczne wsparcie w PEDMO – bezpieczny łańcuch dostaw

W PEDMO nie ograniczamy się jedynie do samego pakowania materiału. Oferujemy pełny outsourcing procesu logistycznego:

  • Załadunek i rozładunek silo trucków: Przepakowujemy materiał dostarczony w silosach do Big Bagów lub worków, a także realizujemy proces odwrotny.
  • Precyzja pomiaru: Automatyczna kontrola wagi eliminuje błędy i straty materiałowe, a własna waga platformowa zapobiega przeciążeniom pojazdów transportowych.
  • Magazynowanie: Udostępniamy własną przestrzeń magazynową, co pozwala elastycznie dozować wysyłki w trakcie pików popytowych.

Chcesz sprawdzić, ile tracisz na magazynowaniu soli luzem?

Nie daj się zaskoczyć zimowym reklamacjom i sprawdź, jak obsługa co-packingowa może zoptymalizować Twoje koszty operacyjne.

Skontaktuj się z nami, aby dowiedzieć się, jak zabezpieczyć surowiec na nadchodzący sezon.

Poprzedni Archiwum Następny